Coraz więcej par wybiera wspólne życie po swojemu – bez tradycyjnego ślubu. Jedni stawiają na luźny konkubinat, inni z zainteresowaniem śledzą prace nad związkami partnerskimi. Różnice prawne są jednak ogromne: od dziedziczenia i podatków, przez prawo do informacji medycznej, aż po formalności przy rozstaniu i sprawy związane z dziećmi. Oprócz tego kwestie światopoglądowe, lęk przed rozwodem i potrzeba zachowania autonomii. Poznaj esencję tego, czym różni się związek partnerski od małżeństwa i nieformalnego życia „na kocią łapę”.
Związek partnerski a konkubinat
Pojęcia „związek partnerski” i „konkubinat” są często błędnie stosowane zamiennie. W rzeczywistości oznaczają one dwa zupełnie inne stany prawne. Konkubinat to relacja nieformalna – dwoje ludzi żyje razem, prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, ale w świetle prawa są dla siebie „osobami obcymi”. Nie mają automatycznego prawa do informacji medycznej, dziedziczenia czy wspólnego rozliczania podatków.
Rejestrowany związek partnerski to z kolei sformalizowana instytucja prawna (obecnie w Polsce będąca w fazie projektu), która nadaje parze określone prawa i obowiązki. Jest to „stan pośredni” między luźnym związkiem a małżeństwem. Zawarcie takiego związku następuje w urzędzie, zostaje odnotowane w rejestrach państwowych i rodzi konkretne skutki prawne, których brakuje w konkubinacie.
Dlaczego pary wybierają luźne związki?
Decyzja o życiu bez ślubu lub wyborze związku partnerskiego zamiast małżeństwa rzadko wynika wyłącznie z kwestii prawnych. Dla wielu współczesnych par tradycyjne małżeństwo jest postrzegane jako instytucja przestarzała lub zbyt obciążająca.
Najczęstsze powody rezygnacji z tradycyjnego ślubu:
- Lęk przed nieodwracalnością zobowiązania – małżeństwo kojarzy się z czymś „na zawsze” i trudnym do zakończenia (rozwód sądowy), podczas gdy związek partnerski wydaje się relacją łatwiejszą do rozwiązania w razie kryzysu.
- Testowanie dopasowania (kohabitacja) – wiele par traktuje wspólne życie bez ślubu jako „okres próbny”, który pozwala sprawdzić, czy partnerzy pasują do siebie w codziennym życiu, zanim podejmą decyzję o formalizacji.
- Niezależność i autonomia – dla części osób małżeństwo symbolizuje utratę indywidualności lub wejście w tradycyjne role płciowe, których chcą uniknąć.
- Kwestie światopoglądowe – sprzeciw wobec instytucji kościelnych lub państwowego ingerowania w życie prywatne sprawia, że pary wolą luźniejsze ramy prawne.
- Brak możliwości prawnych – w przypadku par jednopłciowych w Polsce, życie w nieformalnym związku jest obecnie jedyną dostępną opcją, a walka o związki partnerskie wynika z potrzeby podstawowego bezpieczeństwa prawnego.
Związek partnerski a małżeństwo, czyli najważniejsze różnice prawne
Wiele osób nazywa projektowane związki partnerskie „małżeństwem light”. Choć w wielu sferach (jak np. prawo do pochówku) zrównują one partnerów z małżonkami, istnieją fundamentalne różnice w konstrukcji prawnej obu relacji.

Ustrój majątkowy i podatki
W małżeństwie z chwilą ślubu powstaje automatycznie ustawowa wspólność majątkowa (wszystko, co zarobimy, jest wspólne). W projektowanym związku partnerskim zasadą domyślną ma być rozdzielność majątkowa. Oznacza to, że każdy z partnerów zachowuje swój majątek i zarobki dla siebie. Pary będą mogły jednak zmienić ten stan, podpisując stosowną umowę u notariusza.
Projekt ustawy przewiduje natomiast zrównanie praw w zakresie podatków. Partnerzy mają zyskać możliwość wspólnego rozliczania się z fiskusem (PIT), co jest jedną z największych korzyści finansowych, dotychczas zarezerwowaną wyłącznie dla małżeństw.
Dziedziczenie, pochówek i informacja medyczna
To obszar, w którym zmiana jest najbardziej odczuwalna. Obecnie partnerzy w konkubinacie są dla siebie obcy – aby dziedziczyć, muszą spisać testament, a i tak zapłacą wysoki podatek od spadków (III grupa podatkowa).
Projekt ustawy zakłada:
- Dziedziczenie ustawowe – partnerzy będą po sobie dziedziczyć automatycznie (w pierwszej kolejności), tak jak małżonkowie.
- Zwolnienie z podatku – wejdą do tzw. „zerowej grupy podatkowej”, co oznacza brak podatku od spadków i darowizn.
- Prawo do pochówku – ustawa ma nadać partnerowi prawo do odebrania zwłok i organizacji pogrzebu (obecnie pierwszeństwo ma nawet daleka rodzina biologiczna).
- Informacja medyczna – partner zyska status „osoby najbliższej”, co ułatwi dostęp do informacji o stanie zdrowia w szpitalu bez konieczności posiadania dodatkowych upoważnień.
Rozstanie i formalności
Zakończenie małżeństwa wymaga przeprowadzenia sprawy rozwodowej w sądzie, gdzie często orzeka się o winie, co bywa procesem długotrwałym, kosztownym i obciążającym psychicznie.
Rozwiązanie związku partnerskiego ma być znacznie prostsze i odformalizowane. Procedura ma odbywać się w Urzędzie Stanu Cywilnego. Jeśli obie strony są zgodne, wystarczy złożenie oświadczenia. W przypadku decyzji jednej strony, procedura również jest administracyjna (nie sądowa), choć może wymagać zachowania pewnych terminów. To kluczowa różnica dla osób, które obawiają się „batalii rozwodowych”.
Dzieci i kwestia przysposobienia
Jest to najbardziej kontrowersyjny punkt debaty politycznej i główna różnica prawna. Małżeństwo daje mężczyźnie domniemanie ojcostwa dziecka urodzonego przez żonę oraz umożliwia parze pełną adopcję dziecka (obcego lub przysposobienie dziecka współmałżonka).
Projekt ustawy o związkach partnerskich (w wersji z końcówki 2024 roku) nie przewiduje możliwości adopcji – ani zewnętrznej, ani wewnętrznej (przysposobienia dziecka partnera). Wprowadzono jedynie instytucję tzw. „małej pieczy”. Pozwala ona partnerowi na podejmowanie decyzji w sprawach bieżących dotyczących dziecka drugiej osoby (np. odebranie ze szkoły, wizyta u lekarza), ale nie czyni go prawnym rodzicem.
Projekt ustawy o związkach partnerskich w Polsce
Należy wyraźnie zaznaczyć: w momencie pisania tego artykułu ustawa o związkach partnerskich nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Rządowy projekt ustawy (nr UD87) został opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji w październiku 2024 roku i trafił do konsultacji społecznych oraz międzyresortowych.
Zgodnie z założeniami projektu, związek partnerski będą mogły zawrzeć dwie osoby pełnoletnie, niezależnie od płci, składając oświadczenie przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Projekt zakłada uproszczoną procedurę – bez uroczystej formy ceremonii charakterystycznej dla ślubu, chyba że pary sobie tego życzą. Choć prace legislacyjne trwają, a polityczne zapowiedzi sugerują chęć wprowadzenia zmian w 2025 roku, do momentu podpisu Prezydenta i publikacji w Dzienniku Ustaw, przepisy te pozostają jedynie propozycją.
