Rok 2024 przyniósł zestaw haseł, który odsłania sposób, w jaki młodzi oceniają ludzi i sytuacje. Poznaj zasady plebiscytu PWN 2024, od zgłoszeń po głosowanie, i dowiedz się, jak powstała finałowa dwudziestka. Odkryj, co oznaczają nominacje — od internetowych skrótów po memiczne wyrażenia — oraz dlaczego zwyciężyła sigma. Zaraz za nią plasują się „azbest” i „czemó”, które nadają rytm codziennym reakcjom. Z kolei na tle międzynarodowym „brain rot” jako Oxford Word of the Year i jego związek z polskimi trendami.
Jak działa plebiscyt PWN 2024?
Plebiscyt ma dwuetapową strukturę: najpierw przyjmowane są propozycje słów, potem odbywa się głosowanie internetowe wśród finałowej dwudziestki. W edycji 2024 zgłoszenia trwały od 8 października do 5 listopada, a lista 20 nominowanych została podana 13 listopada; głosowanie zaplanowano od 13 do 30 listopada. Organizatorem jest Wydawnictwo Naukowe PWN, które koordynuje przebieg i komunikację wyników.
Etapy konkursu:
- Zbieranie propozycji (8.10–5.11): uczestnicy zgłaszają słowa wraz z krótkim wyjaśnieniem znaczenia.
- Selekcja jury i ogłoszenie „finałowej 20” (13.11): do kolejnego etapu przechodzą najciekawsze hasła.
- Głosowanie internautów (13–30.11): publiczność wybiera zwycięzcę spośród dwudziestu propozycji.
- Dodatkowa nagroda jury: eksperci wyróżniają własny typ niezależnie od głosowania.
Za selekcję odpowiada jury w składzie: Anna Wileczek, Ewa Kołodziejek, Marek Łaziński i Bartek Chaciński. Kapituła analizuje nadesłane propozycje, a w toku prac konsultuje się z młodzieżowym zespołem doradczym przy Obserwatorium Języka i Kultury Młodzieży UJK. Dzięki temu werdykt łączy perspektywę językoznawczą z aktualnym użyciem potocznym.
Finałowa dwudziestka
Po ogłoszeniu „finałowej 20” odbiorcy dostali przekrój haseł od internetowych skrótów po memiczne zwroty i polskie neologizmy.
- Aura — ogólne „wrażenie” wokół osoby; mówi się, że ktoś „ma aurę”, gdy budzi pozytywny odbiór.
- Azbest — celowo absurdalne, pejoratywne określenie z memów; bywa używane jako szyderczy komentarz do kiepskiej jakości.
- Bambik — nowicjusz lub nieporadna osoba, pierwotnie z żargonu graczy „Fortnite”.
- Brainrot — „przegnicie mózgu” od nadmiaru wiralowych, niskojakościowych treści; także nazwa takich treści.
- Brat — postawa buntowniczej, hedonistycznej pewności siebie; nazwa spopularyzowana kulturą pop.
- Cringe — coś żenującego, wywołującego „dreszcz wstydu”.
- Czemó — ekspresywna wersja „czemu”, utrwalona w klipie z gry; sygnalizuje zdziwienie.
- Delulu — „oderwany od rzeczywistości”; o osobie lub stanie obsesyjnego fantazjowania.
- Fe!n / fein / fin — ktoś uzależniony albo chorobliwie czegoś pragnący; nazwa z tytułu popularnego utworu.
- Fr / FR — skrót od „for real”, czyli „naprawdę/serio”.
- Glamur / glamour — trend estetyczny kojarzony m.in. z panterką i przesadą; w ogólnym użyciu: przepych i blask.
- GOAT — „greatest of all time”, ktoś „najlepszy w historii”.
- Oi oi oi baka — okrzyk z kultury anime, funkcjonuje jako wiralowe wyzwanie do odgrywania w przestrzeni publicznej.
- Oporowo — „na maksa”, bardzo intensywnie, „w opór”.
- Riz / rizzler / rizz — charyzma, „to coś” w podrywie; rizzler to osoba o dużym „rizz”.
- Sigma — figura „samotnego wilka”: pewny siebie zwycięzca, nieafiszujący się.
- Skibidi — pozbawiony stałego znaczenia memiczny wtręt, często w parach z innymi słowami.
- Slay — „świetnie”, wyraz uznania dla kogoś/czegoś robiącego wrażenie.
- Womp womp — sygnał znużenia lub „rozczarowania”, dźwiękonaśladowcze „łomotnięcie” atmosfery rozmowy.
- Yapping — gadanie bez końca, „przynudzanie”.
Zestawienie pokazuje przewagę anglicyzmów i treści tiktokowych (fr, GOAT, slay, rizz, brainrot) oraz hybryd memicznych łączonych w pary („skibidi sigma”, „sigma rizz”), co dobrze oddaje środowisko, w którym te formy żyją na co dzień. Objaśnienia powyżej syntetyzują definicje i opisy użycia publikowane po ogłoszeniu listy nominacji.
Zwycięzca „sigma”
W głosowaniu użytkowników tytuł trafił do „sigmy”. W tym użyciu oznacza ona osobę pewną siebie, skuteczną i podziwianą, nierzadko opisywaną metaforą „samotnego wilka”, który działa po swojemu i trzyma się własnego kodeksu. Słowo rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych, a w 2024 roku stało się skrótem myślowym dla pozytywnego wizerunku „wygrywa” bez nadmiaru pozowania.
Typowe konteksty:
- Pochwała skuteczności: „To było sigma zagranie”.
- Autocharakterystyka: „Zostaję po godzinach, sigma mindset”.
- Memiczne łączenia: pary wzmacniające wydźwięk („skibidi sigma”, „sigma rizz”).
- Kontrast do „alfa/beta”: podkreśla niezależność, nie dominację.
- Uproszczone poradniki: „jak być sigma” jako format krótkich filmów.

Na popularność złożyły się trzy czynniki:
- Łatwość użycia (proste, międzynarodowe brzmienie),
- Elastyczność znaczeniowa (od szczerej pochwały po ironiczny komentarz)
- Synergia z trendami — zestawienia z innymi nośnymi frazami dawały mu „dodatkową moc memiczną”.
Podium dla „azbest” i „czemó”
Drugie miejsce zajęło „azbest”, a trzecie „czemó”. Pierwsze z tych słów to humorystyczny, celowo „pusty” znak służący do wyśmiania czegoś słabego lub tandetnego; drugie to mocniej zdziwione „czemu”, które zrobiło karierę po viralowym fragmencie rozmowy graczy. Oba hasła są skrajnie internetowe, łatwo przenoszą się między formatami i dobrze współgrają z ironią codziennej komunikacji młodych.
Język młodych premiuje zwięzłość, rytm i memiczny potencjał. „Azbest” działa jako kąśliwa etykietka, „czemó” — jako ekspresyjny znak zapytania. Razem z „sigmą” tworzą obraz edycji, w której przewagę zyskały formy najbardziej „klikalne” w kulturze sieci.
Dlaczego wygrała „sigma”?
„Sigma” należy do grupy haseł już osadzonych w komunikacji młodych i wyjątkowo „poręcznych” w codziennym ocenianiu zachowań czy osób. Takie słowa — obok m.in. rizz, slay czy delulu — stały się w 2024 r. „mainstreamowe” wśród młodzieży właśnie przez swoją pragmatyczną funkcję szybkiej waloryzacji. To, że „sigma” łączy się z innymi nośnymi frazami („skibidi sigma”, „sigma rizz”), dodatkowo wzmacnia jej obieg.
Na przewagę „sigmy” złożyła się:
- Wyraźność, pozytywny ładunek – słowo spontanicznie służy pochwałom działań i postaw.
- Elastyczność – działa zarówno serio, jak i ironicznie, w memach i krótkich komentarzach.
- Modularność – łatwo łączy się z innymi trendami językowymi, tworząc chwytliwe zbitki.
- Rozpoznawalność ponad platformami – funkcjonuje w wideo, komentarzach i opisach.
- Zwięzłość – jedno słowo zastępuje dłuższy opis „ogarniania” i skuteczności.
Kontrowersje wokół „sigmy”
Równolegle do entuzjastycznych reakcji pojawiła się krytyka związana z genezą „sigmy” w tzw. manosferze. Kategoria „sigma male” wyrasta z internetowych klasyfikacji męskości (po „alfa” i „beta”), co dla części odbiorców niesie ideologiczne skojarzenia. Zwracano też uwagę, iż kapituła nie odniosła się wprost do tych wątków podczas ogłoszenia wyników.
W dyskusjach wybrzmiało kilka powtarzających się argumentów i obserwacji:
- Pochodzenie pojęcia łączone z kręgami, które bywały krytykowane za mizoginię.
- Rozjazd znaczeń między memicznym, „pochwalnym” użyciem wśród młodych a ideologicznym rodowodem.
- Regulaminowe wątpliwości – publicyści zestawiali wybór ze sformułowaniami o eliminowaniu haseł mogących eskalować spory społeczne.
- Normalizacja przez popkulturę – popularne formaty wideo i żarty „odklejają” słowo od źródeł, co nie dla wszystkich jest przekonujące.
W efekcie „sigma” stała się jednym z najbardziej dyskutowanych zwycięzców: dla jednych to zgrabny skrót myślowy na skuteczność i niezależność, dla innych – kategoria obciążona kontekstem, który trudno całkiem zneutralizować.
„Brain rot” — Oxford Word of the Year 2024
Z kolei Oxford University Press ogłosił, że słowem roku 2024 jest „brain rot” – wyrażenie opisujące zarówno niskiej jakości treści krążące w sieci, jak i skutek ich nadmiernej konsumpcji, czyli „gnicie mózgu” rozumiane jako pogorszenie formy intelektualnej. Za wyborem stało głosowanie publiczne oraz analiza danych językowych, a sama definicja koncentruje się na wpływie kultury internetowej na codzienne nawyki.
Zestawienie z polskim plebiscytem PWN pokazuje, jak podobne zjawiska rezonują w różnych systemach:
- Mechanika wyboru: w obu przypadkach znacząca rola głosów użytkowników sieci i obserwacji korpusowych.
- Przestrzeń użycia: „brain rot” opisuje zjawisko (rodzaj treści i ich efekt), podczas gdy w MSR dominują etykiety osób i reakcji („sigma”, „azbest”, „czemó”).
- Wspólny kontekst: kultura scrollowania i virali – właśnie w takim środowisku „brainrot” trafił do polskiej finałowej dwudziestki, a w Oxfordzie zdobył tytuł roku.
